Nicola Zalewski przybył ze swoją drużyna do Miszkolca, aby zapewnić sobie awans do Ligi Konferencji. Atalanta Bergamo zremisowała bezbramkowo na New Balance Arena co oznaczało zacięty mecz rewanżowy. Maurizio Sarri nie chciał rozpocząć swojej przygody w nowym klubie od przedwczesnego rozstania z europejskimi pucharami. Izraelski Hapoel Tel-Awiw wyeliminował w poprzedniej rundzie GKS Katowice i marzył o pozbyciu się kolejnego polskiego wątku w postaci reprezentanta Polski. Jednak to przyjezdni przychyli tę rywalizację na swoją korzyść, wygrywając 1:0.
W nowej przestrzeni
Nicola Zalewski – wszyscy znamy tego chłopaka z jego błysków po lewej stronie boiska. Doświadczony włoski szkoleniowec rozwija reprezentanta Polski i daje mu szansę na drugiej flance. Tam Polak ma rozkręcać ataki Atalanty Bergamo przez obsługiwanie swoich napastników oraz wykańczanie własnych, indywidualnych rajdów. Zespół 67-latka porusza się w ustawieniu 1-4-3-3 co nie jest niczym nowym w filozofii gry tego trenera. Delegacja na Węgry była trzecią potyczką dla siódmej ekipy poprzedniej kampanii i oglądaliśmy za każdym razem lewonożnego piłkarza w „nowej” roli.
Nikola Krstović zapracował na pierwszy skład w decydującym meczu o fazę ligową Ligi Konferencji golem, który zapewnił wygraną na inaugurację sezonu włoskiej Serie A. Gianluca Scamacca był pierwszym wyborem trenera urodzonego w Napoli przed tygodniem oraz w potyczce z Sassuolo. Jednak 27-latek nie wpisał się ani razu na listę strzelców. Giacomo Raspadori wrócił do ojczyzny po nieudanym dla niego pobycie u Diego Simone w Atletico Madryt i to reprezentant Italii uzupełnia trójkę najwyżej ustawionych pionków na zielonej planszy.
Atalanta Bergamo posiada w kadrze kilku ambitnych piłkarzy, którzy nie będą zadowoleni ze zbyt ilości minut. Były trener Lazio musi pogodzić wspomnianą czwórkę z Charlsem de Ketelaere – uczestnikiem ostatnich mistrzostw świata z reprezentacją Belgii.
Wyłaniający się zza szarości
Nicola Zalewski nie szalał w ciagu pierwszych 45 minut jak cała drużyna przyjezdnych. 24-latek przesuwał się w pressingu, ale skrzydłowy nie rozbujał swojego zespołu w ataku. Jednak musimy wyróżnić współpracę na linii Nicola Zalewski-Raoul Bellanova, ponieważ oni pokazali zdecydowanie więcej niż partnerzy po przeciwległej stronie. Polak wypuszczał Włocha, który regularnie obiegał swojego kolegę, dając przestrzeń do napędzania ataków.
Były gracz Interu Mediolan rozkręcał się im dłużej trwała ta potyczka. W 33 minucie ujrzeliśmy pierwszy wyskok podopiecznego włoskiego szkoleniowca, który próbował minąć rywala na zamach i oddać strzał na bramkę. Jednak uderzenie zostało zablokowane. Następnie dostaliśmy ciekawe podanie w „szesnastkę” Hapoelu Tel-Awiw, które nie przekuło się na nic konkretnego.
Nicola Zalewski popisał się spektakularnym rajdem, który zniweczył beznadziejnym kopnięciem piłki. Skrzydłowy wbiegł między trzech graczy, napędził się, ale anemiczny był jego ostatni kontakt z futbolówką. Możemy nazwać tę okazję jako ogólne podsumowanie naszego zawodnika. Był błysk, ale zakończył się finalnie bez oczekiwanej puenty po tak efektownej i odważnej szarży.
Oczy fachowców
Nicola Zalewski ustawiał się szeroko, blisko linii bocznej, szukając sobie przestrzeni do ruszenia w bój przeciwko Hapoelowi Tel-Awiw. Reprezentant Polski zrywał się z różnych sektorów murawy w Miszkolcu, aby zdynamizować niemrawe działania ofensywne Atalanty Bergamo. Maurizio Sarri dostrzegł większą inicjatywę w poczynaniach 24-latka niż u Giacomo Raspadoriego. Charles de Ketelaere pojawił się za Włocha, lecz starał się kreować grę po prawej stronie. Polski gracz przesunął się na drugie skrzydło.
Nicola Zalewski ma depnięcie, które lubimy u niego przy okazji meczów reprezentacji Polski. Jednak mało było skutecznych dryblingów zyskujących dla całej ekipy gości. Jednak polski piłkarz nadrobił te straty w inny sposób. Lorenzo Bernasconi mknął za plecami 36-krotnego reprezentanta kraju, który puścił w bój świeżo wprowadzonego Włocha. Zmiennik wyszarpał rzut rożny, po którym padła jedyna bramka tego dwumeczu. Gianluca Scamacca znalazł się we właściwym miejscu i czasie, i dołożył stopę, która zagwarantowała awans do Ligi Konferencji drużynie Maurizio Sarriego.
Jan Urban dostaje dobrą zagadkę do rozwikłania, ponieważ poruszanie się Nicoli Zalewskiego po prawej stronie może przeciągnąć się na reprezentację Polski. Matty Cash mógłby stać się bez dłuższej aklimatyzacji piłkarzem obiegającym i współgrającym z 24-latkiem. Gracz Aston Vilii dostałby możliwość grania na swojej klubowej pozycji, ale do tego potrzebna jest zmiana systemu na czterech stoperów. Pamiętamy, że nie rozpaliła się nić porozumienia pomiędzy Oskarem Pietuszewskim, a zawodnikiem Atalanty Bergamo. Kto wie czy 67-latek nie podaje nowego rozwiązania dla „biało-czerwonych”? Miejmy nadzieję, że doświadczony trener klubowy odpali pazerność na gole, których brakuje 24-latkowi.
Nicola Zalewski spędził na murawie 84 minuty i został zastąpiony przez Federico Cassę. 20-letni pomocnik przechodził przez zespoły młodzieżowe ekipy z Lombardii i otrzymuje powołania do kadr narodowych Italii.